|
Francja była wśród państw, które od zawsze pobudzają moją wyobraźnię. Kiedy znalazła się sposobność wyjazdu nie mogłem przespać tego rodzaju okazji. Do wyboru miałem wyjazd last minute lub indywidualnie kupić bilet lotniczy. Zdecydowałem się na drugą możliwość, gdyż wyjazdy z serii last minute mają to do siebie, że mają bardzo sztywny grafik, a ja chciałem w spokoju zwiedzić interesujące mnie miejsca.
Pierwszym z nich był Wersal. Dwór Ludwika XVI mimo upływu lat nie stracił nic ze swej świetności, jakby nie tknięty podmuchem czasu. Szczególnie spodobał mi się ogród otaczający cały kompleks. Jego rozwiar dawał poczucie własnej nicości przy czymś tak olśniewającym. Oczywiście zwiedziłem również Paryż. Podziwiając stolicę mody z tarasu Wieży Eiffla zrozumiałem, że jeszcze kiedyś tu wrócę. Teraz jednak wróciłem do Polski zachowując moje tanie bilety lotnicze jako zapowiedź przyszłego wyjazdu. |